Chłód pokoju zrobił łyk mleka, umył buzię i rzekł, że przyjdzie zanim zasnę. Odrzuć, wyjdź z domu, uśmiechnij się i.. znowu oszukuj się, że wszystko jest ok. Zapomnij, żyj chwilą.
Odbierz połączenie, powiedz słowo, usłysz głos i zacznij znowu mieć chandrę. Po zakończonym połączeniu płacz przez godzinę. Obejrzyj filmik, popłacz się jeszcze bardziej. Wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia.
Czyżbyś leczyła się od nowa? Czy to jak daleko już zaszłaś jest bez znaczenia?
Tak, nie ma w Tobie miłości. Nie pamiętasz już czasów, gdy nie było tak mrocznie i wszystko było łatwe. Wciąż.
M, ktoś tu był przed Tobą. Nim zdążyłaś się odnaleźć, ten ktoś odchodząc, sens i cel zabrał ze sobą. Jak się z tym czujesz? Bez sensu jest żyć w taki sposób, musisz być lepsza.
Dlaczego światem rządzi pieniądz? Moneta, wieczna gonitwa, pogoń za papierkiem.. Ile można? Dlaczego?.. Naprawdę nie chcę takich sytuacji, to naprawdę komplikuje życie. Czy cel uświęca środki? Czy pogoń za marzeniem jest tego warta?
Mówili, spełniaj marzenia za wszelką cenę, ale czy ta cena nie bywa czasem za wysoka? Czy ktoś kiedyś o tym pomyślał? Dziś marzenia kosztują, a nie każdy jest w stanie je opłacić. Ale cóż, jedziemy. Tak, ciesz się dziecinko, spełniasz marzenie właśnie, kosztem za wysokim. Zadaj sobie później to pytanie czy to wszystko jest warte tych nerwów i poświęcenia? Niech Cię to tylko wszystko później nie przerośnie.. Obiecuję, że spłacę swój dług wdzięczności. Jest jak jest, ale kocham najmocniej.
Weź wdech, to minie. Noc nadejdzie, deszcz spłucze z Ciebie wszelkie trucizny.. Ta, szkoda, że nie problemy.
A wiesz, że za Tobą tęsknię? Tak cholernie mocno. Cisza była chyba bardziej niszcząca niż ratująca.. Nie, nie uznaję jej za błąd, nauczyła potrzeby dystansu, ale.. Chcę Cię znowu zobaczyć. Twój uśmiech, zadziorny błysk w oku, chcę Cię dotknąć, chcę byś znowu mnie popchnął, a ja znowu bym udała złą. Chciałabym byś znowu jak wtedy mówił mi we włosy, że mnie kochasz, chociaż tylko tam, gdzie wszystko pozostaje, w tym jedynym miejscu na ziemi, byłeś do tego zdolny. Chciałabym byś znowu odgarnął kosmyk włosów z mojej twarzy, byś znowu się cieszył gdy się uśmiecham. Chciałabym byś znowu był obok i zbierał me smutki w rękaw. Chcę żebyś po prostu tu był. Tu obok, nic więcej nie chcę.
Nawet nie wiem gdzie teraz jesteś, choć naprawdę niewiele nas dzieli. Mam tylko nadzieję, że kolejny raz nie pakujesz się w kłopoty. Nie martwię się, po prostu.. po prostu myślami uciekam do Ciebie. Tęsknie, rozumiesz?
Obejrzyj ten teledysk jeszcze raz. Rozumiesz ten przekaz? Pomyśl zanim odejdziesz. Panuj nad sobą, nie dawaj nadziei, jeśli nie zamierzasz zostać na zawsze.
Ale czemu zanosi to tak strasznie egoizmem? Miłość to abstrakcja. Ile razy powiedziałaś "kocham" a tak naprawdę nie było to prawdziwe uczucie? Ile osób usłyszało od Ciebie puste "kocham cię" w zastępstwie za zwykłe "dzięki, że jesteś"? Nie rzucaj słów na wiatr.
Chciałabym Was przytulić i obiecam, że nigdy nie zostawię i będę rozpaczać jak za nią jedną przez te pieprzone 3 lata. Kiedyś ocalę kogoś od samotności, obiecuję.
Dzisiejszy wieczór będzie spokojny. Muzyka była w stanie przedrzeć się jednak przez ścianę niezrozumienia i smutku. Wakacyjny utwór. Jakbym miała opisać lato kilkoma utworami, to ten właśnie byłby jednym z nich. Jest taki spokojny, a zarazem niesie w sobie tyle emocji..
Cieszę się, że wtedy jednak kliknęłam "play" gdy wyskoczył na ścianie głównej. Dziękuję za noce, w których ten głos mnie uspokajał, dziękuję za obecność.
Nie martw się, kruczynko, wszystko się zmienia. W końcu będzie dobrze :)
~ Panna M.